Pługów wiele, ale życie krótkie, trzeba więc wybrać tylko jeden. Po wyborze należy przyłożyć rękę i serce do wybranego pługa i nie wolno oglądać się wstecz.
Przychodzi wielka pokusa. Wydaje się nam, że przy innym pługu jest łatwiej, piękniej, że tam więcej można zrobić. A tu przestroga Chrystusa: Człowiek, który przyłożył rękę do pługa, a ogląda się wstecz, „nie nadaje się do królestwa Bożego”.
Zapomniało o tym nasze pokolenia. Zawarli małżeństwo, wybrali pług, a po trzech latach myślą o tym, czy nie należy go zmienić... Spotykamy kapłanów, którzy rzucają pług kapłaństwa i zawierają małżeństwo... Spotykamy takich zakonników, siostry zakonne... Ojciec, matka poczęli dziecko i nie chcąc podejmować trudu wychowania porzucają je albo w gabinecie ginekologa, albo w domach dziecka... To do nich odnoszą się słowa Jezusa o pługu. Każda ucieczka od odpowiedzialności jest znakiem niedojrzałości człowieka. Sąd ostateczny będzie czasem objawienia porzuconych pługów. Przy nich staną ci, którzy się oglądali wstecz.
Odkąd wybraliśmy pług i zdecydowaliśmy o swym życiu, prośmy o łaskę wytrwania. Jest to jedna z największych łask, jakie możemy otrzymać od Pana Boga. A dziś proszę was: „nie oglądajcie się wstecz”. Zostańcie przy tym pługu, przy którym stoicie. Ks. Edward Staniek
| « poprzednia | następna » |
|---|































































































































































































