Podobnie jak w kaplicy bocznej jest ich dwa. Ukazują świętych, po jednym w każdym oknie, otoczonych małymi szybkami o pastelowych kolorach, które pełną rolę tła. Poniżej na żółtych szarfach podano imiona i nazwiska świętych, tak jak to miało miejsce w witrażach w nawach bocznych. Pierwszy witraż jest poświęcony osobie św. Jana Marii Vianney’a, jako patrona proboszczów i księży pracujących w parafiach. Proboszcz z Ars ukazany jest tradycyjnie - jak przedstawia go ikonografia - ubrany w czarną sutannę i białą komżę. Głowę z długimi włosami zdobi okrągła aureola. W wyciągniętych dłoniach trzyma stułę i dodatkowo krzyż w prawej ręce, co odzwierciedla jego gorliwą posługę spowiednika w konfesjonale. Gdy idzie o drugi witraż napotykamy tu na pewną nieścisłość ikonograficzną. Dotyczy ona postaci, którą witraż ten przedstawia. Otóż według zamierzeń J. Bodnara, ma on przedstawiać św. Stanisława Kostkę, o czym informuje napis na szarfie umieszczony u dołu. Jak wiadomo, św. Stanisław Kostka, żyjący w latach 1550 – 1568, jako młody chłopiec związany był z Towarzystwem Jezusowym, czyli jezuitami. Po przeszło dziewięciu miesiącach pobytu w Rzymie, w klasztorze tego zakonu, zmarł jako nowicjusz, młodo, bo w wieku osiemnastu lat. Ikonografia przedstawia go zazwyczaj w stroju typowym dla tego zakonu, a więc w czarnym habicie przepasanym czarnym pasem. Dodatkowo jeszcze bywa ukazywany z lilią i w towarzystwie anioła udzielającego mu Komunii. Jeżeli chodzi o postać przedstawioną na witrażu w Lubczy, ukazana jest ona w brązowym habicie, charakterystycznym dla bernardynów, przepasanym sznurem. Twarz w ogóle nie wskazuje na młodzieńczą. Do tego w prawej ręce trzyma księgę, zaś w lewej pióro. Nie ma wobec tego wątpliwości, że nastąpił błąd co do wiedzy historycznej o życiu tego świętego oraz ignorancja ikonograficzna. Można byłoby snuć przypuszczenia, że witraż przedstawia św. Jana z Dukli, bądź Szymona z Lipnicy na co mógłby wskazywać habit bernardyński, ale i tak księga i pióro w jego rękach mogą być jedynie wyrazem swobody twórczej autora projektu. W każdym razie z całą pewnością należy stwierdzić, że wystąpił tu wyraźny błąd i niedopatrzenie, a zatem witraż pozostaje do wymiany lub korekty




























































































































































































