PARAFIALUBCZA.PL Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Misterium Męki Pańskiej Lubcza 2012

Opłatek Skrzyszów 2012

Zima w Lubczy styczeń 2012

Opłatek w Perle w Lubczy 2012

A+ R A-

Stosunek państwo - Kościół w okresie wczesnego PRL u do 1956 roku cz. 4

          Porozumienie utrzymywało religię w szkołach, a także posiadanie przez Kościół szkół, pozwalało na prowadzenie duszpasterstwa w wojsku, szpitalach i sanatoriach oraz w więzieniach. Kościół mógł prowadzić akcję charytatywną oraz wydawniczą. Klerycy mogli dalej kontynuować studia teologiczne bez przerywania ich narzucaniem służby wojskowej. Co też i tyczyło się zakonów i zgromadzeń zakonnych, mogły one prowadzić szkoły, szpitale oraz mieć prawo do posiadania środków materialnych i możliwość pracy na polu społecznym i duszpasterskim. Po zapoznaniu się z założeniami „porozumienia” widzimy, że nie były to przywileje, a tylko modus vivendi gwarantujący istnienie Kościoła katolickiego w Polsce. Porozumienie budziło wiele kontrowersji w Polsce i za granicą. W 1951 roku Prymas udał się z podróżą ad limina apostolorum do Rzymu, tam uzyskał pełną aprobatę Papieża Piusa XII dla linii postępowania Episkopatu i Kościoła katolickiego w Polsce, mimo wcześniejszych nieporozumień o stosunek Stolicy Apostolskiej do zawartego porozumienia w 1950 roku.

          „Porozumienie” było łamane przez rząd dosłownie na każdym kroku, co więcej wkrótce rozpoczęły się aresztowania biskupów i proces kurii krakowskiej. Co było najbardziej przewrotne w działaniu władz to fakt, że jednym z głównym zarzutów stawianych stronie kościelnej było łamanie porozumienia przez Kościół, a głównie przez samego Prymasa. Sam Wyszyński tłumaczył, że gdyby nie jego postawa, „Porozumienia” by nie było. W wielu miejscach podkreśla swoje zaangażowanie na polu unormowania stosunków państwo-Kościół. W Zapiskach Więziennych czytamy: „Prowadziłem wiele rozmów z przedstawicielami Rządu, wysyłałem dziesiątki memoriałów i listów. Nie pamiętam nawet ich dat, niezbędnych do takiego pisma…Prowadziłem dwa razy rozmowę z panem prezydentem Bierutem i muszę stwierdzić, że były te rozmowy na poziomie, w granicach lojalności. Długi szereg moich rozmów z panem marszałkiem Mazurem również utrzymywał się na tym poziomie”.

          Jak wynika z „Zapisków” w 1955 roku, dokładniej 4 lutego, do Wyszyńskiego przebywającego w Prudniku Śląskim docierają jednocześnie te pozytywne i negatywne sygnały o sytuacji Kościoła katolickiego w Polsce. Katolicki Uniwersytet Lubelski nadal działał, lecz wielu księży znowu zostało usuniętych ze szkoły z braku kwalifikacji. Pozostałe siostry utrzymywały się w szpitalach, wspomina także o dekrecie z 9 lutego 1953 roku o obsadzaniu stanowisk kościelnych, który związał Kościołowi ręce. Naukę religii również zepchnięto poza mury szkoły, a dzieci zaczęły chodzić na katechizację do świątyni. Po śmierci Stalina, nastąpiła krótkofalowa odwilż. Już pod datą 9 sierpnia 1955 roku czytamy w Zapiskach Więziennych o pierwszych sygnałach odwilży, o jakich sam Prymas czytał w prasie: między innymi w takich tytułach jak Świat, Przekrój, Stolica. Prymas Stefan Wyszyński wyczytał tam o bolączkach w MO, w Państwowych Gospodarstwach Rolnych (PGR), Związku Młodzieży Polskiej (ZMP), pojawiły się artykuły p.t. Nie tłumić krytyki. Ciąg dalszy nastąpi

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Misterium Pańskie

Mikołaj 2011

Boze Narodzenie

ŚWIĘTA 2012

Komentarze - Artykuły