Głównym elementem walki z niezależną kulturą była cenzura, skoncentrowana w Głównym Urzędzie Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. Ministerstwo Kultury i Sztuki przejęło kontrolę nad całą polską kinematografią i repertuarem radiowym. Powołano Radę Związków artystycznych przy Centralnej Radzie Związków Zawodowych (CRZZ). Programy szkolne i akademickie bardzo szybko przepełniono marksizmem i leninizmem. Rozpoczęto czystkę wśród pracowników akademickich i profesorów, usuwano tych ideologicznie niepoprawnych. Utworzono Związek Zawodowy Pracowników Kultury i Sztuki, poddano go nadzorowi CRZZ.
Szkolnictwo po wojnie, ze zrozumiałych powodów stało na bardzo niskim poziomie. W czasie wojny zginęło około 30% nauczycieli, w roku 1946/47 zatrudniono 66,6 tyś nauczycieli, przygotowywanych do zawodu na szybkich kursach, lecz poziom ich wykształcenia, pozostawiał wiele do życzenia. Wzrastała liczba szkół średnich, znacznie rozwinięto szkolnictwo zawodowe. Walczono z analfabetyzmem u dorosłych, w szkołach podstawowych dla pracujących uczyło się pisać i czytać na przełomie 1949/50, 57 tyś osób. Na terenie całego kraju działały również uniwersytety ludowe, powszechne i niedzielne. W 1948 roku zaszły zmiany w programie szkolnych we wszystkich typach szkół. Minister oświaty Stanisław Skrzeszewski i wice minister Eugenia Omeljańczuk – Krassowska wprowadzili do wszystkich przedmiotów i podręczników zasady marksizmu. Władze postawiły również na ilościowy a nie jakościowy rozwój szkolnictwa akademickiego. W 1945 roku nauczało tylko 1 tyś nauczycieli akademickich, w 1949/50 było ich już 10 tyś nauczycieli. Na 67 uczelniach studiowało 115,5 tyś studentów. W 1947 roku dekretem powołano Radę Główną Szkolnictwa Wyższego. Socjologię i psychologię wyrzucano z uczelni wyższych, przeprowadzono czystki wśród profesorów takich kierunków jak historia, filozofia czy nauki społeczno – ekonomiczne.
Podczas drugiej wojny światowej ucierpiały biblioteki i archiwa, co negatywnie odbiło się na stanie badań naukowych głównie w dziedzinie humanistyki. W Warszawie spłonęły biblioteki: Biblioteka Wojskowa, Biblioteka Ordynacji Zamoyskich i Krasińskich, Biblioteka Publiczna. Zniszczeniu uległy takie archiwa jak: Archiwum Miejskie, Archiwum Oświecenia i 90% Archiwum Akt Dawnych i Archiwum Akt Nowych. Wznowiła pracę Polska Akademia Umiejętności (PAU), Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Warszawie oraz liczne stowarzyszenia naukowe w największych ośrodkach akademickich w Polsce. Najbardziej zasłużeni jeszcze przedwojenni profesorowie mogli pracować bez przeszkód: matematycy, chemicy, geografowie, astronomowie czy fizycy oraz technicy. W dziedzinie biologii zaczęto nauczać studentów w myśl darwinizmu, w kierunku filozofii poprawność ideowa również była realizowana. Sławni polscy filozofowie tacy jak: Kazimierz Ajdukiewicz czy Władysław Tatarkiewicz nie mogli swobodnie działać naukowo ze względu na niezależność głoszonej interpretacji. Poważne problemy miał także Roman Ingarden, która za rozprawę „Sporu o istnienie świata” był atakowany przez komunistów. Ci naukowcy nie chcieli się podporządkować nowemu programowi akademickiemu, który spłycił całą filozofię do materialistycznej teorii marksistowskiej. Dyscypliny historyczne również zostały ograniczone, VII Zjazd Historyków i konferencja metodologiczna w Otwocku w 1948 roku zakończyły okres niezależności historyków. Zaprzestano wydawać „Polski słownik biograficzny” pod redakcją Władysława Konopczyńskiego. Komuniści przejęli takie tytuły prasy historycznej jak „Kwartalnik historyczny” i „Przegląd historyczny”. Nieliczni profesorowie jak Tadeusz Manteufell czy Stefan Kieniewicz działali czynnie, lecz nie bez trudności ze strony władz komunistycznych.




























































































































































































