sobota, 29 października 2011 18:14
Ks. Jan Radzik
Uroczystości i święta kościelne zawsze otrzymywały charakter rodzinny, kiedy to rodziny spotykały się przy wspólnym stole by świętować a także by odnawiać więzy rodzinne. Niektóre typowe uroczystości rodzinne również zyskiwały religijny charakter. Władza nastawiona na walkę z Kościołem starała się pomniejszać ten religijny wymiar uroczystości rodzinnych i wszelakich okazji do świętowania jubileuszy czy ważnych wydarzeń. W tej kwestii na początku 1951 roku, władza postarała się o regulację kwestii wolnych dni od pracy. Ustanowiono 11 świąt podczas których społeczeństwo nie pracowało. Wolnymi od pracy były dni: 1 stycznia, 6 stycznia (Trzech Króli), pierwszy/drugi dzień Wielkiej Nocy,1 maja – święto pracy, pierwszy dzień Zielonych Świąt, Boże Ciało, 22 lipca – Święto Odrodzenia Polski, 15 sierpnia (Wniebowzięcie), Dzień Wszystkich Świętych, Boże Narodzenie, drugi dzień Bożego Narodzenia.
Pierwsza Komunia Święta powoli straciła swój religijny charakter głównie miastach już w latach pięćdziesiątych. Ta ważna w życiu każdego młodego katolika chwila, zyskała miano „małego wesela”. Od końca lat pięćdziesiątych i w latach sześćdziesiątych zaczęto przywiązywać uwagę na mało znaczące ozdoby, aczkolwiek kosztowne. Dla niektórych chłopczyków garnitur do Pierwszej Komunii Świętej był pierwszym w życiu takim odświętnym ubraniem. Odrzucanie sacrum w uroczystościach rodzinnych na tle religijnym stało się powszechne i nie dotyczyło tylko Komunii. Władze świeckie kładły nacisk na fakt nadawania imienia w Urzędzie Stanu Cywilnego. To zdarzenie chciano wywindować i podkreślić jego większą doniosłość niż chrztu jako sakramentu. Odrzucono idee św. Mikołaja i reniferów, za to lansowano radzieckiego Dziadka Mroza, który wraz ze śnieżynkami przynosił dzieciom prezenty. Inna uroczystość kościelna Bierzmowanie, który jest sakramentem dojrzałości chrześcijańskiej starano się zepchnąć na margines. Nowego znaczenia nabrały różnego rodzaju pasowania. Uroczysty charakter miało wręczanie dowodów osobistych.
Wszelakie rodzaju jubileusze, a przede wszystkim jubileusz zawarcia związku małżeńskiego, obchodzone były szczególnie w kościele, który podkreślał sakramentalny charakter pożycia małżeńskiego. Państwo nie pozostawało dłużne wobec osób obchodzących jubileusze. Ustanowiono medale z okazji 50- lecia ślubu, czy dyplomy.
Jedno z najważniejszych świąt kościelnych czyli Święto Wszystkich Świętych nie umknęło uwadze władzy. Chrześcijański wymiar święta był dla każdego oczywisty i dlatego też władza starała się lansować Święto Zmarłych a nie Wszystkich Świętych. Zaczęto odwoływać się do bardziej tradycji starosłowiańskich w kwestii chowania zmarłych niż do tradycji chrześcijańskiej.
Świętowanie w wymiarze społecznym zyskało nowe znaczenie. Doceniono kobiety, zresztą socjalizm przewidywał zrównanie prawa kobiet i mężczyzn w kwestii pracy i niestety tylko pracy. W poczet nowych świąt komunistycznych włączono Dzień Kobiet. Modelowo kobiety tylko! w tym dniu otrzymywały upominki w pracy, lub pieniądze za które te upominki mogły zakupić sobie same.
Dodaj komentarz