Między 14 a 23 lipca 1959 roku odbywały się obchody rocznicy piętnastolecia istnienia PRL. W czasie trwania głównych uroczystości w Zagłębiu Dąbrowskim, swą obecnością zaszczycił Nikita Chruszczow, który przybył 15 lipca do Katowic. Podczas wizyty na trasie przejazdu, godzinę przed przybyciem Chruszczowa, wybuchła bomba. Nie znaleziono sprawcy tego zamieszania. W związku z tym zajściem program wizytacji Chruszczowa utrzymano w tajemnicy, dzięki czemu w Katowicach wizyta przebiegła już spokojnie bez zakłóceń. Zapewne niemniejszym powodzeniem cieszyła się wizyta wiceprezydenta USA Richarda Nixona, który przyjechał do Polski 2 sierpnia 1959 roku. Mieszkańcy Warszawy owacyjnie przyjęli gościa, który pozostał w stolicy aż do 5 sierpnia. Podczas tej trzydniowej wizyty Nixon rozmawiał z Gomułką, jednak obaj panowie w związku z istnieniem wielu antagonizmów między kapitalistycznym a komunistycznym światem, pozostali wierni swoim ideom. Po wizytach dwóch niewątpliwie znaczących postaci światowej polityki, społeczeństwo doświadczyło przykrego zjawiska jakim były podwyżki ceny mięsa - średnio o 25 % . Już pod koniec lipca 1959 roku władze wprowadziły tzw. bezmięsne poniedziałki, w ten dzień nie można było kupić mięsa w restauracjach czy zakładach gastronomicznych, a sklepy serwowały najgorszej jakości mięso, a raczej wszelakiego rodzaju podroby mięsne. Starano się dzięki temu, z braku tych wyrobów, ograniczyć konsumpcję i zgromadzić pewne zapasy. Sam Gomułka apelował do Nikity Chruszczowa, aby ten udzielił pożyczki Polsce w postaci kilkunastu ton mięsa, w celu uspokojenia niezadowolenia społecznego. Od 18 października wszelakie wyroby mięsne i tłuszczowe nie tylko były ograniczone w dostawie, ale ich cena była bardzo wysoka. Lata 1956–1959 były okresem repatriacyjnym dla masy Polaków, którzy zostali wywiezieni na Syberię po 1944 roku. W tym czasie pojawiła się szansa, by tysiące Polaków mogło wrócić do ojczyzny. Ludzi tych deportowano aż z Syberii, Uralu, Dalekiego Wschodu i Kazachstanu do centralnej Rosji, następnie kierowano ich do Brześcia nad Bugiem. Uciążliwa podróż dla tak spracowanych ludzi była bardzo męcząca. Ludzie ci szukali nieraz kontaktu z rodziną w Polsce, ci którzy ją posiadali łatwiej adoptowali się do nowych warunków życia na polskiej ziemi. Codziennie za pośrednictwem mediów, Polski Czerwony Krzyż ogłaszał listy osób, które straciły kontakt z rodzinami jeszcze przed wojną. Ogólnie repatriacja dotyczyła Polaków, którzy mogli udowodnić, że byli obywatelami polskimi do wybuchu II wojny światowej, akcja ta dotyczyła także ich dzieci i współmałżonków. Niestety repatriacja nie objęła Polaków mieszkających przed wojną w ZSRR, lub ludzi, którzy nie mogli formalnie wykazać polskiego pochodzenia. Ludność Polska ulegała w ZSRR sowietyzacji i zatraceniu poczucia polskości, mimo to w wielu rodzinach kultywowano tradycję i przede wszystkim wiarę Kościoła Katolickiego. W dniach 10–19 marca 1959 roku odbył się III zjazd PZPR w Warszawie z udziałem 1 411 delegatów z całej Polski. W czasie trwania zjazdu Gomułka tradycyjnie wygłosił referat, w którym nakreślił założenia ideowe partii. W treści między innymi zaatakował Kościół Katolicki, księżom zarzucił, że w swojej pracy duszpasterskiej zahaczają o sprawy polityczne, co było niedopuszczalne. Katolików podzielił na postępowych i tych wstecznych. Do postępowych zaliczył księży patriotów i ich zwolenników, do wstecznictwa - księży i wiernych trwających przy Episkopacie Polski. Należy pamiętać, że symbolem Kościoła w Polsce był cieszący się wielkim szacunkiem wśród Polaków Prymas Stefan Wyszyński, który zapewne był najpoważniejszym konkurentem dla władzy świeckiej w walce o rząd dusz.




























































































































































































