Tempo życia u progu XXI wieku. wykreśla niejednokrotnie czas dany każdemu człowiekowi na chwilę osobistego spotkania z Bogiem-jakby twarzą w twarz-w modlitwie. Świadom tego Jan Paweł II w swojej pierwszej pielgrzymce do Ojczyzny w Kalwarii Zebrzydowskiej wygłosił orędzie o modlitwie podkreślając, że jest to „wezwanie najważniejsze”. Wołał: „Nauczmy się modlić, a życie nabierze zupełnie innego wymiaru”. Czym zatem jest modlitwa?Z modlitwą mamy do czynienia wówczas, gdy jesteśmy świadomi obecności Boga. Sedno modlitwy leży w kontakcie z Bogiem i to Bóg podejmuje wysiłek, by go z nami nawiązać. Bez tego wysiłku Boga, modlitwa jest niemożliwa. Wtedy pozostaje tylko pacierz i nasza bezradność. Pacierz, to formułki, „wiersze” skierowane do Boga ale napisane przez kogoś, wymawiane przez nas w sposób mniej lub bardziej uważny, bez świadomości tego kto słucha słów, czyli Boga. Bogu nie podoba się taka modlitwa o czym mówi w Starym Testamencie: „Ten lud czci mnie wargami, a serce jego jest daleko ode mnie”. Opanowanie sztuki modlitwy, jej języka jest niezwykle trudne, ale nie niemożliwe. To realne spotkanie z żywym, obecnym, kochającym i wszechmogącym Bogiem, który jest przyjacielem, wychowawcą, sędzią i wybawicielem




























































































































































































