Nikt z nas nie jest bez grzechu i dlatego wołanie o miłosierdzie i przebaczenie, skierowane do Ojca niebieskiego, winno być naszym chlebem powszednim. Ten, kto nie dostrzega w sobie grzechów i słabości, żyje w zakłamaniu. W ,,Kazaniu na Górze”, po podaniu ,,Modlitwy Pańskiej ”Chrystus nawiązuje tylko do tej jednej prośby i powtarza: ,,Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia i Wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień” (Mt 6,14).Jezus domaga się przebaczenia wszystkim ludziom. Nie użył bowiem w swej wypowiedzi słowa: ,,bracia” lecz ,,ludzie’’. Przebaczenie braciom jest łatwiejsze, niż przebaczenie niewierzącym. Często wyodrębnia się cztery rodzaje miłości: miłość o smaku chleba zawartą w wypełnianiu codziennych obowiązków; miłość bliźniego, pochylająca się nad człowiekiem potrzebującym pomocy; miłość wzajemną, w której tym których kochamy, czynimy niespodzianki; wreszcie miłość nieprzyjaciół, miłość przebaczającą. Refleksja nad ewangelicznie rozumianą miłością pozwala dostrzec przebaczenie jako składnik każdej formy miłości. Miłość albo umie przebaczyć, albo nie jest miłością.




























































































































































































