PARAFIALUBCZA.PL Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Misterium Męki Pańskiej Lubcza 2012

Opłatek Skrzyszów 2012

Zima w Lubczy styczeń 2012

Opłatek w Perle w Lubczy 2012

A+ R A-

Wyznanie grzechów (cz. 2)

  

          Czasem pojawiają się głosy, że początkowo nie było spowiedzi, że pojawiła się ona dopiero później. Prawdopodobnie w pierwszych pokoleniach, gdy do chrztu podchodzili ludzie dorośli, po długim zastanowieniu się, spowiedź nie była potrzebna. Ludzie byli tak zmobilizowani wewnętrznie, że nie popełniali grzechów ciężkich. Wprawdzie już w listach św. Pawła jest mowa o grzesznikach, nie ma jednak wprost mowy o ich powrocie do Eucharystii. Ci, którzy wracali do grzechu, często zrywali z Kościołem.

          Z wcześniejszych rozważań wiemy już, że jeśli ktoś popełnił grzech, gorsząc nim innych, podejmował pokutę publiczną i dopiero po jej odprawieniu kapłan podawał mu Komunię świętą. Jeśli nie było zgorszenia, sam człowiek podejmował pokutę i po niej podchodził do Komunii. W starożytnym Kościele troszczono się o to, by grzech zawsze był w rękach grzesznika. To on brał za ten grzech odpowiedzialność, co ujawniało się w podejmowanej pokucie. Ta pokuta przygotowywała do Komunii świętej. Nacisk był położony na zerwanie z grzechem i na pełną odpowiedzialność za jego skutki; dopuszczenie do Komunii kończyło okres pokuty. Dziś nacisk położony jest na rozgrzeszenie a nie na pokutę za grzechy. Dlatego wielu szuka rozgrzeszenia a nie podejmuje trudu nawrócenia.

          Dlaczego Bóg chce, aby było wyznanie grzechów? Przede wszystkim dlatego, że grzech, jeśli nie jest nazwany, jest trudny do leczenia. Nie wystarczy powiedzieć – jestem chory. Trzeba określić rodzaj choroby, aby można było podjąć się jej leczenia.

          Drugim ważnym czynnikiem jest obiektywizm. Można bowiem oceniać grzech subiektywnie. Jeśli ktoś jest skrupulantem, to niewielki grzech przedstawi jako śmiertelny. A gdy ktoś ma bardzo „szerokie” sumienie, wtedy nawet ciężkie grzechy lekceważy. Dzięki wyznaniu ich przed kapłanem, który zna obiektywną miarę grzechu, doskonalimy sumienie i czuwamy nad tym, by ono było prawe.

          Jest jeszcze trzeci ważny czynnik; wewnętrzna potrzeba zrzucenia z siebie winy. Dostrzegła tę potrzebę psychoanaliza. I dziś tysiące lekarzy lecząc w oparciu o metody psychoanalizy zarabiają duże pieniądze. U psychoanalityka trzeba się „wyspowiadać” do dna swego sumienia.

       

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Misterium Pańskie

Mikołaj 2011

Boze Narodzenie

ŚWIĘTA 2012

Komentarze - Artykuły